Kobiety w biznesie: za dużo narzekania, za mało działania!

Ile jest tekstów na temat wizerunku mężczyzn w biznesie?
Czy spotkaliście prezesa, który by się martwił na co dzień swoim wizerunkiem jako prezesa? Jeżeli nie wybuchnie bomba atomowa problemów, to wizerunek prezesa jest ostatnią rzeczą, o którą się prezes martwi.
W mediach wizerunek mężczyzn w biznesie, jeżeli już jest omawiamy, to tylko jako kontekst lub pretekst do omówienia wizerunku kobiet biznesu.
I konsekwencje są takie, że dokładnie taki jest wizerunek ambitnych kobiet sukcesu. Zamiast robić swoje, zajmują się rzeczami, które nie są priorytetem – takimi, jak wizerunek.
Mężczyzna – robi  swoje, a PR robi jego PRowiec: po cichu, bez zbędnych dyskusji czy rozważań. Wizerunek skutecznego i charyzmatycznego leadera są budowane poprzez pokazanie, z jakim efektem zrealizował zdanie czy rozwiązał problem. Zamiast dyskusji na temat tego, jak w dobie #metoo trudno jest być mężczyzną u władzy – załatwia okładkę Forbsa lub przynajmniej miejsce w rankingu współczesnych królów.
Kobiety natomiast gadają o wizerunku. Budują wizerunek. Narzekają na wizerunek. Dbają o wizerunek.
Kiedy robimy badania w organizacjach i poruszmy kwestie kobiet liderów, to często pojawia się podział na 3 typy kobiet biznesu:
Kobiety, która chcą udowodnić, że są lepsze od każdego mężczyzny. Zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn powszechnie nazywane są “suczami”.Stosunek do nich jest mieszanką strachu i niechęci. One same z kolei bronią się tym, że liczy się skuteczność i efektowność, a rozmowa o uczuciach jest nieprofesjonalna i nie ma miejscu.
To jest kobieta u której dominuje męski styl. Kobieta – SZEF. BOSS. ZARZĄDCA.
Inny typ kobiet, to takie, które budują swoją pozycję na bardzo popularnej obecnie narracji: SIŁA KOBIECOŚCI. One często chcą pokazać, że w kobiecych cechach są niezwykle empatyczne, wyrozumiałe, nie maja współpracowników, tylko rodzinę, nie maja zadań, tylko wspólne wyzwania. Takie kobiety “matki” w wersji łagodnej, “ciocie klocie” w bardziej dosadnej są postrzegane bardziej jako miłe niż efektywne. Wielu lubi z nimi pracować, bo przy minimalnej znajomości psychologii i trochę większej chęci manipulacji – można sprawić ze praca będzie czystą przyjemnością bez nadmiaru obowiązków.
To jest kobieta, u której zdecydowanie dominuje kobiecy empatyczny styl zarządzania. Jest tylko kobieta. Przyjaciółka. Opiekunka.
Co raz częściej i co raz więcej pojawia się trzeci wizerunek kobiet.
Kobiety Liderzy! Mają w sobie ugruntowaną pewność siebie, która powoduje, że nikomu niczego nie muszą udowadniać. Nie zastanawiają się nad wizerunkiem, bo są zbyt zajęte realizowaniem swoich wizji. Płeć dla nich jest cecha fizjologiczną, a nie tematem do dyskusji w pracy. Nie moja kobiecego stylu, nie mają męskiego stylu – mają SWÓJ STYL. Realizacja celów oznacza dla nich ich realizacja. Zarówno na poziomie funkcjonalnym (np. sprzedaż), jak i emocjonalnym (zgrany, zadowolony zespół).
To są kobiety, których mottem już nie jest I AM NOT BOSSY, I AM THE BOSS.
Ale…
I am not the boss – I am the leader.
I takie kobiety nie dbają o wizerunek – one stają się swoim wizerunkiem poprzez działanie, sposób myślenia oraz postawę wobec pracy i ludzi!
PS. Skróconą, złagodzoną i poprawnie polityczną wersję tego tekstu oraz teksty innych ważnych i mądrych kobiet biznesu możecie przeczytać klikając tutaj.  
PS2. Na zdjęciu głównym – Julia na konferencji FOM Londyn z Russellem Parsonsem – Redaktorem naczelnym Marketing Week.
PS3. Gdybyście poczuli niedosyt po przeczytaniu mojego tekstu – tutaj jest jego wizualna ilustracja. KLIK.





Autor
Julia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *