Bartosz Urbaniak kocha poniedziałki!

Kocham Bartka Urbaniaka od pierwszej rozmowy.

Już dawno nie spotkałam człowieka, któremu ZALEŻY. Który ma tak silne poczucie misji w swojej pracy, że przeżywa nawet, kiedy dzieje się coś kompletnie niezależnego od niego. Taka postawa nie dziwi, jeżeli ktoś pracuje w NGO czy jest aktywistą, ale on pracuje na wysokim stanowisku w komercyjnym banku.

Pamiętam, jak go zapytałam, czy nadal zna wszystkich swoich klientów – spojrzał na mnie, jakby była absolutną kosmitką i powiedział: „Oczywiście, że znam i żałuję tylko, że nie mogę już tak często ich odwiedzać!”.

Jest człowiekiem, który kocha pracę, a jednocześnie jest najwspanialszym ojcem na świecie (wiem, bo rozmawiałam z jego córką) i wspaniałym mężem (sprawdziłam, bo kilka razy rozmawiałam z jego żoną).

Rozmowa na temat tego, dlaczego ważne jest kochać swoją pracę, co robić, kiedy się jej nie kocha i dlaczego ważne jest wybrać dobrą żonę – i wiele innych ważnych tematów. Proszę koniecznie podzielcie się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Wiecie co zazwyczaj mówili mi ludzie, kiedy dzwoniłam do nich, żeby się umówić na rozmowę „kocham poniedziałki”? Że nie mają czasu. Że dopóki nie ma znanych nazwisk – nie. Że ja lub Business Insider to za małe marki, żeby dla nich poświęcić czas. Oczywiście były bardziej subtelne formy: „tak, bardzo chętnie”, a kiedy przychodziło do konkretnej daty – nagle telefony i maile wyłączone. Tak zachowało się większość infuencerów, blogerów czy celebrytów. Bartek Urbaniak zgodził się od razu i umówił się ze mną w ciągu tygodnia. Powiedział, że zawsze chętnie podzieli się tym, co myśli na temat tego, dlaczego ważne jest kochać poniedziałki, bo za dużo jest na tym świecie tych, którzy nie lubią.

Cały wywiad możecie obejrzeć tutaj:

A tu, jeśli wolicie posłuchać, jest mój podcast:



, , ,

Autor
Julia Izmałkowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *